Jeszcze wiosna nie nastała a już zaczynają się niebezpieczne dla życia i zdrowia ludzi pożary traw bezpowrotnie niszczące faunę i florę. Pomimo corocznych apeli dochodzi do pożarów nieużytków i łąk na znacznych obszarach, których gaszenie z udziałem dużej liczby strażaków może trwać wiele godzin. Pożar traw może rozprzestrzeniać się z prędkością ponad do 20 km/godz., a przy zmiennej prędkości i kierunku wiatru często wymyka się z pod kontroli podpalacza i może przenieść się na pobliskie zabudowania, łąki czy lasy. Ogień niszczy nie tylko suche trawy, ale także ich systemy korzeniowe, kultury bakteryjne, wiele gatunków glebowej fauny bezkręgowej, która przyczynia się do poprawy struktury gleby. Pożary spowodowane wypalaniem traw są szczególnie groźne dla ptaków, płazów, drobnych ssaków oraz różnych gatunków owadów oraz zwierząt objętych ochroną i zagrożonych wyginięciem gatunku. Niszczone są przy tym siedliska i ostoje tych zwierząt, gniazda, nory, mrowiska, legowiska i inne miejsca ich schronienia. W trakcie pożaru uwalniane są pyły i gazy oraz toksyczne substancje zatruwające glebę, wody gruntowe oraz zanieczyszczające powietrze dodatkową emisją dwutlenku węgla, węglowodorów aromatycznych i dioksyn szczególnie niebezpiecznych dla ludzi.

Zakaz wypalania traw wynika z ustawy o ochronie przyrody i o lasach oraz z konieczności przestrzegania norm tzw. dobrej kultury rolnej przez rolników ubiegających się np. o dopłaty bezpośrednie.

Przypominamy, że jest to działanie nielegalne powodujące niezwykle groźne i trudne do opanowania przez podpalacza pożary i ogromne straty także materialne. Wypalającemu trawy karę może nałożyć policja, prokuratura, a także Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Na podstawie kodeksu wykroczeń za podpalanie traw grozi grzywna do 5 000 złotych, a w przypadku spowodowania przy tym pożaru zagrażającego życiu bądź zdrowiu wielu osób albo mieniu w znacznych rozmiarach kara pozbawienia wolności nawet do 10 lat.

Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego, A-M. Tylek